Tricki

Wheelie

Jest to jeżdżenie na tylnim kole, zwane także jazdą `na gumie` lub `na kole`. Aby robić wheelie skuterem nie potrzeba dużej mocy silnika. Najważniejsza jest technika. Naukę zaczynamy o podrywania przedniego koła przy małej prędkości. Polega ono na dodaniu gazu, szarpnięciu przodu skutera do góry i nieznacznym przechyleniu się do tyłu. Wszystkie te ruchy muszą być oczywiście odpowiednio zsynchronizowane. Gdy już toczymy się na tylnim kole najważniejsze jest złapanie równowagi. Przód maszyny musi być na odpowiedniej wysokości. Ważne jest odpowiednie balansowanie ciałem, aby nie przewrócić się na bok. Gdy za bardzo odkręcimy manetkę jedyną deską ratunku, aby nie polecieć na plecy jest tylni hamulec. Naprawdę ratuje życie ;-)

12 o'clock

W Polsce znane pod nazwą `dwunastka`. Jest to pionowe wheelie. Do wykonania tego tricku potrzebny jest tzw. 12bar, czyli stelaż zamontowany na tyle skutera. Ewolucję tą wykonujemy przy jak najmniejszej prędkości. Jadąc POWOLI na kole przechylamy się nieznacznie do tyłu, bardzo lekko wciskając hamulec. Gdy czujemy, że stelaż jest o milimetry od dotknięcia asfaltu, TROSZKĘ mocniej naciskamy `hebel`, aby zmniejszyć siłę uderzenia 12bar’u o ziemię. Chwilę później nasłuchujemy charakterystycznego tarcia metalu. Jadąc w pionie trzeba uważać, aby nie przewrócić się na bok.

Stand Up Wheelie  

Jest to wheelie na stojąco. Poderwanie przedniego koła jest bardzo łatwe. Jadąc ok. 10 km/h na stojąco (nogi na podnóżkach pasażera) dodajemy trochę gazu i szarpiemy kierownicę. Gdy już jesteśmy `w powietrzu` tak balansujemy ramionami i tułowiem, aby nie przewrócić się na bok. Stand Up Wheelie pozwala na poderwanie skutera na koło nawet przy najwyższych prędkościach.

Flamingo

Kolejne udziwnienie wheelie. Wskakujemy na siedzenie pasażera (lub na 12Bar) i robimy tzw. `jaskółkę`. Tak jak w Stand Up Wheelie poderwanie przedniego koła nie nastręcza zbyt dużego problemu. Jadąc ok.10 km/h dodajemy gazu i szarpiemy kierownicę. Gdy już toczymy się na jednym kole balansujemy nogą (tą, którą mamy w powietrzu :) ), aby nie przewrócić się na bok.

Crossed Up Wheelie  

Znane także pod nazwą `High Chair`. Ten trick wymaga wygimnastykowanego ciała. Jest to wheelie z nogami na kierownicy. Polecam zakładać nogi na kierownicę przy około 25 – 30 km/h. Gdy nasze nogi będą już w odpowiednim miejscu zwalniamy do ok.7-8 km/h. Poderwanie przedniego koła to nie lada problem. Skuter bez tuningu może sobie nie poradzić. Dodajemy gazu na maxa i mocno przechylamy tułów oraz głowę do tyłu. Jadąc na kole balansujemy górnymi partiami ciała. Wysoki poziom trudności.

Can Can

Podrywamy skuter tak jak w Stand Up Wheelie. Gdy już jedziemy na stojąco na tylnim kole zabieramy jedną z nóg z podnóżka pasażera, przekładamy ją na drugą część skutera i trzymamy ugiętą w powietrzu. Gdy nasze nogi będą po jednej stronie skutera całe ciało przechylamy w drugą stronę.

Circles

Są to kółka na tylnim kole. Robiąc wheelie przy małej prędkości przechylamy się mocno w bok. Przednie koło musi być w dużej odległości od ziemi (ale bez przesady ). Warto przed nauką opanować wolną gumę do perfekcji, gdyż Circles Wheelie polega na obracaniu się właśnie przy jeździe na wolnej. Trick ten wymaga dużego wkładu od jeżdzącego. Jeden z najtrudniejszych tricków na skuterze.

Stoppie

Zwane także "Endo" lub bardziej spolszczona wersja - "Stójka". Polega na postawieniu skutera na przednie koło. Jadąc ok. 20 - 25 km/h mocno wciskami przedni hamulec, (ale z wyczuciem) i przechylamy się do przodu. Trick stosunkowo prosty w wykonaniu.

Christ Air

Znane także pod nazwą `Stand Up Seat` lub `Jezus`. Jadąc ok. 35 - 40 km/h wskakujemy na siedzenie kierowcy (polecam mieć czyste buty ), puszczamy kierownicę, prostujemy ciało i rozpościeramy ramiona. Wystarczy tydzień ciągłych ćwiczeń, aby opanować ten trick. Najważniejsze jest przełamać strach.

Burnout

Popularne `palenie gumy`. Trick bardzo łatwy w wykonaniu. Odpalamy skuter, naciskamy przedni hamulec (tak, aby zablokować przedni hamulec), odciążamy tył skutera, i odkręcamy manetkę na maxa. Przy słabszych skuterach potrzebne będzie lekkie podniesienie koła. Po kilku sekundach czujemy charakterystyczny zapach spalonej gumy.


Design by Gerlos